|
         |
| Popełnił: archori (77.253.89.???); Popełniono: 2012-02-01 21:02:58; |
Już dawno czekałam na jakąś dobrą mangę i pierwszy tom mnie zachwycił, jednak drugi jeszcze bardziej. Odnoszę wrażenie, że dopiero w tym akcja nabiera tempa, pojawia się Grell, Undertaker, Kuba Rozpruwacz i ogółem jest wspaniale. Kreska jest cudowna, olśniewające szczegóły u postaci, świetnie ukazana mimika i zakochałam się w tym obrazku, kiedy to Sebastian i Ciel mają tańczyć u wicehrabii i Ciel unosi niepewnie główkę. *-* Według mnie oba tomy były ciekawsze, ale lepszy wydaje mi się właśnie ten. Szkoda tylko, że akcja się urywa, miałam nadzieję, że skończą już ów wątek, bo zostało mi jeszcze mnóstwo stron, ale okazało się, że były to same bonusy Toboso, z których zresztą też się ucieszyłam. Sam tomik wspaniały i traktuję go z wielkim namaszczeniem, naprawdę. Pochłonęłam go jednym tchem i strasznie zasmuciło mnie, że już koniec. Kartki się nie zlepiały, a literówki jakoś specjalnie mnie nie raziły. Również się zdumiałam na rodzaj żeński w wypowiedziach Grell'a, ale chyba był to efekt zamierzony, pewnie ma się to odnosić do "Romeo i Julii", lecz to tylko przypuszczenia, nie oglądałam anime, a tam ponoć się to pojawia, o ile dobrze zapamiętałam fragment wyrywki odcinka u koleżanki. Z czystym sercem stawiam najwyższą notę i oby trzeci tom był jeszcze fajniejszy <3 |