|
         |
| Popełnił: Noisecontrollers (178.36.252.???); Popełniono: 2011-11-16 19:55:14; |
Fabuła serii Fullmetal Alchemist jest niesamowita. Ciężko jest nie ryczeć ze śmiechu przez większość czasu, ale i są opisane takie sytuacje, gdzie nie możemy powstrzymać łez. Pomysł autorki był wspaniały i został on w pełni wykorzystany, ozdobiony piękną kreską, którą wprost uwielbiam. Bonusy, czyli śmieszne, krótkie historyjki na końcu każdego tomiku gwarantują bardzo dobrą zabawę. Tłumaczenie Pawła Dybały jest świetne, tekst według mnie ładnie umieszczony w dymkach i porządnie przetłumaczone onomatopeje są niezłym smaczkiem. Oczywiście zdarzają się literówki, ale tak jest w każdym wydawnictwie, nie tylko w JPF, jednak nie przeszkadzają w lekturze. Poza tym piękne jest to, że istnieje coś takiego jak "zakończenie". 27 tomów FMA to sporo, co daje niesamowitą zabawę przez długie wieczory i ciężko oderwać się choćby na chwilę. Historia jest poprowadzona mistrzowsko, wszystko wyjaśnia się w kolejnych tomach, tak więc człowiek chce więcej i więcej. Autorka porusza trudne tematy: śmierć najbliższych, cierpienia, ale też nadzieje, szczęście i miłość. A wszystko łączy się w całość, dając coś wspaniałego. Bardzo gorąco polecam wszystkim zjadaczom mang. Stalowy Alchemik to więcej niż ładnie narysowana manga. To żyjące, wprost wypływające z kartek, głębokie uczucia bohaterów, z którymi utożsamiamy się i czujemy wszystko, przez co przechodzą. |