Waluty:
$


Tokyo Toy Box #1

22.90 zł
17.91 zł

Prenumerata Tokyo Toy Box #2

22.90 zł

Prenumerata Axis Powers Hetalia #4

29.90 zł

Drug-On #2

19.90 zł
17.91 zł

Otaku 2/2012 (35)

7.90 zł
7.11 zł
Dodaj komentarz
Widok komentarzy: chronologiczny / wątki
Moderacja: pokaż / ukryj
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188.146.233.???); Popełniono: 2010-03-01 22:10:38
Klasa ? siedzisz w tej ławce już jakieś 7 godzin i zaczynasz myśleć, że najwięksi bohaterowie nie musieli się tak namęczyć przy pokonaniu stugłowej hybrydy stonogi i jaszczurki, jak każdy uczeń męczy się z szarą rzeczywistością. I nagle ? otwierają się wrota do innego wymiaru! Wykładasz na ławkę maksymalnie różowego króliczka i... w tej małej rzeczy odnajdujesz tyle radości, że myślisz o tej monotonnej lekcji już jakoś lepiej. Do tego nauczyciele zaczynają lepiej cię odbierać, patrzą najpierw z pewnym zdziwieniem, a potem łaskawie na posiadacza tak szalonej rzeczy. Czasami wręcz nieświadomie zaczynają go dotykać i bawić się nim (sama tego doświadczyłam!). Najwięksi twardziele są w stanie siedzieć całą godzinę i ?miętosić? króliczka. Jest on niezwykle plastyczny, każda poza przybrana przez niego rozśmiesza kolegów ze szkolnej ławy. A jego pocieszny wyraz pyszczka... można długo się nad nim rozwodzić:) Cena też nie jest wysoka, długo szukałam i wiem co mówię, za byle co chcą tyle samo, a nawet więcej. Czemu więc nie dałam 10? Króliczek ma wadę, no nawet dwie. Jest mało pojemny. Zmieści się do niego raptem kilka przyborów. Można jednak to traktować jako zaletę, im mniej miejsca, tym mniej się dźwiga na tych plecach. Drugą wadą jest jego jasny kolor, trzeba uważać, aby się nie pobrudził za szybko. Jest to więc cudowny prezent/wybór dla osoby mało praktycznej ? ceniącej wygląd i dawkę pozytywnej energii, jaką dostarczy ten piórnik. Osobom, które chcą mieć piórnik, który przetrwa wybuch bomby atomowej, nie polecałabym.
9
Popełnił: witchbehindthebush (188